Idziemy na grzyby

Sezon na grzyby już w pełni, także jeśli jeszcze nie byliście w lesie to warto się wybrać. Nie ma się co bać kleszczy, są mniejsze od ludzi. Las to samo zdrowie, małe płuca naszych pociech na pewno docenią spacer w takim miejscu.

Jakie grzyby zbierać

Jak jesteśmy laikami to warto podczepić się na wycieczkę z kimś kto się na grzybach zna i wprowadzi nas w tajniki grzybobrania. Innym poleca odpalić aplikację rozpoznającą grzyby, ale warto i tak sprawdzić je w przewodniku. Jeśli nie jesteśmy jakiegoś grzyba pewni to go zostawmy, my przeżyjemy, a w miarę nabierania wprawy w określaniu gatunków będziemy do naszego leśnego menu włączać nowe.

Jak zbierać grzyby

Niektórzy mówią o wyrywaniu, inni wycinają ostrym nożem. Ja pamiętam z pracy w pieczarkarni, że grzyby się wykręcało aby nie zostawić piętki, bo w tym miejscu później grzybnia gniła. W hali produkcyjnej były zwykle trzy rzuty zanim się grzybnię wyrzucało. W lesie więc także wykręcam grzyby ze ściółki. Następnie oczyszczam jak najdokładniej z liści, igieł i piasku i wrzucam do koszyczka.

maślaki w trawie

pixabay.com

Sprzęt na grzyby

Powinnam o tym napisać na początku, ale skoro tu zaszłam bez potrzebnych akcesoriów to nie będę się wracać. Więc na grzyby przygotować pasuje:

Koszyk wiklinowy albo kobiałka – naturalne drewno, z którego są wykonane koszyki i kobiałki jest lepsze od plastiku, który może niekorzystnie wpływać na smak grzybów.

Nożyk – ostry mocny nożyk, ja zawsze mam taki do obierania ziemniaków z drewnianą rączką, ma już z 10 lat, ale nadal wiernie służy.

Woda do mycia rąk – zawsze warto wziąć minimum 2 litry wody z kranu, po powrocie do auta będziemy mogli wymyć sobie ręce, które po grzybobraniu będą na pewno brudne.

Poza tym to chyba tyle. Oczywiście czyścioszki mogą sobie wziąć ubranie na zmianę, co w przypadku gdy mamy tendencję do zbierania grzybów w mokradłach może się okazać nieodzowne. Ja zwykle zmieniam tylko buty.

Zwierzątka na grzybobraniu

Nie ma nic piękniejszego w lesie niż obserwacja przyrody. Tu myszka coś szuka na krzewie, tam bażant z traw wyskoczy, tu żołna zagwiżdże. Jest swobodnie i pięknie. Dlatego też nie wydzierajmy się w lesie jak stado wystraszonych kuropatw. Raczej sami chłońmy dźwięki jakie on wydaje. W słonecznych miejscach, na spokojnych ścieżkach nieraz spotkamy jakiegoś gada. Zarówno żmiję jak i zaskrońca czy padalca. Raczej na środku ścieżki żadne z nich nie ma gniazda więc trochę wystraszone same się wyniosą. Wystarczy tylko zwracać uwagę gdzie się stawia kroki.

Suszenie grzybów

Jeśli chodzi o przygotowanie grzybów do suszenia to zaczyna się ono w lesie. Jak zbieramy zawsze sprawdzajmy czy są one robaczywe. Zostawiamy tylko te bez robaków, bo po co dźwigać próchno do domu? Oczyszczamy nożem i wrzucamy do kosza. Im więcej śmieci z grzybów zostawimy w lesie tym mniej będzie pracy po powrocie do domu.

Suszenie grzybów

pixabay.com

Przygotowanie grzybów w domu

W domu wyjmujemy grzybki na tackę, ja wystawiam ją na balkon aby wiatr je owiał. Ułatwia mi to bardzo usuwanie piasku. Kolejno pozbywam się liści, igieł i innych drobnych śmieci. Trzeba patrzeć uważnie pod kapeluszami, tam lubi być nawet przylepiony ślimak. Wypraszam go razem z innymi odpadkami.

Czyszczenie grzybów

Na koniec lekko wilgotną szmatką bawełnianą (starą ścierką kuchenną) albo ręcznikiem papierowym zwilżonym wodą przecieram grzybki przygotowane do suszenia. Ważne jest aby ich nie moczyć bo źle się suszą, nawet jak nie spleśnieją to i tak tracą na smaku. Po drugie wodą też nie da się tak łatwo usunąć tych resztek, łatwiej je wytrzeć ściereczką.

Gdzie suszyć grzyby

Nasze babcie nawlekały wianki grzybów na nitki i suszyły nad kuchnią opalaną węglem. Nam pozostaje albo suszarka, gdzie na sitkach rozkładamy grzyby i włączamy maszynę, co kilka godzin sprawdzając czy wyschło. W przypadku braku takiego sprzętu równie dobrze możemy wykorzystać piekarnik z termoobiegiem. Włączam piekarnik na 50o Ci termoobieg oraz zostawiam uchylone na 1 cm górą drzwiczki. Grzyby rozkładam w piekarniku na wszystkich kratkach, a mam ich 5 specjalnie 3 dokupiłam aby suszyć grzyby i bezy.

Przechowywanie grzybów

Grzyby po wysuszeniu wkładam do słoika wrzucam kilka ziaren ryżu (aby wyciągały wilgoć) i dodaję tak 2 listki laurowe na słoik o pojemności 1 l. Mole spożywcze omijają takie zapasy szerokim łukiem. Słoiki zapełnione grzybami wkładam do szafki w spiżarce, chodzi o to aby nie były one narażone na światło. W kuchni mam tylko jeden słoik, i z niego korzystam aż się skończy, a wtedy przynoszę kolejny.

Do czego używam grzybów? Jest dużo potraw do których dodaje się grzyby, od pierogów po dania mięsne. Niektóre mają w sobie tylko dodatek, a inne stanowią ich główny składnik. Ja za pomocą grzybów podkręcam smak rosołu. Takie dwa kapelusze w zupie naprawdę robią cuda jeśli chodzi o smak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *