Kolorowy maj, pełen dźwięku brzęczących owadów, zapachu młodych ziół, pojawiających się co chwilę kwiatów. Sami zresztą wiecie, zapach majowego powietrza przesyconego zapachem ogrzanej słońcem przyrody jest jedyny w swoim rodzaju.
Pierwiosnki – kwiaty, które kwitną w maju
Są takie kwiaty, które nieodmiennie kojarzą się nam z wiosną i pięknem. Dla mnie to właśnie jest pierwiosnek inaczej zwany prymulką czy pierwiosnką. Zwał jak zwał, najważniejsze, że jest pięknym, wieloletni i bardzo tani. Wystarczy kupić torebkę nasion pierwiosnków z mix kolorami aby cieszyć się przez kilka lat cudownymi kwiatuszkami.

Pierwiosnek bezłodygowy kwitnie w kwietniu
Razem z krokusami i miodunką robią to na wyścigi. U mnie mój pierwiosnek bezłodygowy potrafi już w kwietniu zamrugać kwiatami w kolorze magenta. Jest to stary kwiatek, znaleziony na działce wśród zarośli po poprzednich gospodarzach.

Gdzie sadzić pierwiosnki w ogrodzie?
Podobają mi się ścieżki między domem a bramką obsadzone kolorowymi kwiatami. Żonglując paroma gatunkami można sobie stworzyć taką usłaną kwiatami drogę do bramki czy ogrodu. Zaczynając od pierwiosnków, a kończąc na astrach.
Kwietna łąka wysadzana pierwiosnkami
O kwietnej łące pisałam już na tym blogu, że warto ją założyć, aby nie biegać po trawniku co sobotę jak kot z pęcherzem dmuchając i chuchając na trawnik. Taka łąką wiosną nie prezentuje się zbyt ekstrawagancko. Mówiąc szczerze, wygląda koszmarnie. Jeśli jednak potraktujemy ją jak poligon dla naszych umiejętności to okaże się z czasem, że będzie atrakcyjna od wczesnej wiosny do jesieni. Wystarczy wysadzić na niej pierwiosnki bezłodygowe i inne.

Różne gatunki pierwiosnków mają różne terminy kwitnienia. Aby mieć pierwiosnki w ogrodzie można je zakupić w formie sadzonek – efekt mamy od razu. Albo tak jak ja to zrobiłam, wysiać i cieszyć się mieszanką barw.
Kwieciste dywaniki pod drzewami i krzewami
Gdy zakwitają pierwiosnki, drzewa dopiero rozwijają się. To samo dotyczy krzewów. Aby nie kosić wokół pnia, a przy okazji oszczędzić sobie wyrywanie spod krzewów chwastów, klęcząc na kolanach, posadźmy tam kwiaty. Niech to będą te pierwiosnki.

Pomyślcie sobie. Wchodzicie z kawą do ogrodu w słoneczną, majową sobotę. Zamiast myśleć o tej trawie, która wyrasta w porzeczkach, podziwiacie kwitnące wokół krzewów pierwiosnki. Wygląda ładnie, estetycznie, nawet jak się tam jakaś trawa pojawi, to już nie razi w oczy. Dodatkowa zaleta takiej uprawy współrzędnej – nie trzeba kosić pod krzewami.







Świetny przegląd! Żywopłot to nie tylko granica, ale i ekologiczny sojusznik. Bardzo dziękuję za ten kompleksowy i inspirujący artykuł, który…