Owocowy ogród – brzoskwinie pachnące wakacjami

Wychowałam się na wsi i latem jak to często bywało praca w ogrodzie mnożyła się na potęgę. Tu pielenie, tam podlewanie, zrywanie, przerabianie, smażenie, jednym słowem było co robić. Jeździliśmy też na rynek do pobliskiego miasta handlować nadwyżkami z ogrodu. Jako dzieciaki mieliśmy część towaru dla siebie i sprzedawaliśmy. To…

CZYTAJ DALEJ